Allegro blokuje nigeryjskich oszustów

Gentle Giant

Giant Admin for a Day
Staff member
008-11-24, ostatnia aktualizacja 2008-11-24

Internetowy serwis aukcyjny Allegro zablokował obywatelom Nigerii możliwość rejestrowania konta w Polsce i na wszystkich swoich zagranicznych serwisach, m.in. w Bułgarii, Rumunii, Ukrainie i Rosji. To odpowiedź na falę wyłudzeń, która napłynęła do nas z Czarnego Lądu

Allegro kontra nigeryjscy oszuści
Internetowy serwis aukcyjny Allegro zablokował obywatelom Nigerii możliwość rejestrowania konta w Polsce i na wszystkich swoich zagranicznych serwisach, m.in. w Bułgarii, Rumunii, Ukrainie i Rosji. To odpowiedź na falę wyłudzeń, która napłynęła do nas z Afryki.

Kielczanin pan Łukasz wystawił na sprzedaż w Allegro używaną konsolę Play Station. Zaproponował na początek wysoką cenę, 650 zł, aby zorientować się w rynku. Jakież było jego zdziwienie, kiedy chętni na zakup konsoli znaleźli się w Afryce w mieście Agege w prowincji Lagos w Nigerii. 14 listopada dostał w języku angielskim aż dwie oferty, i to jak atrakcyjne - Nigeryjczycy chcieli mieć jego konsolę za 380 lub 420 euro.

- To mnie zaniepokoiło. Nie wiedziałem co mam robić, jeszcze nigdy nie sprzedałem nic za granicę przez Allegro. Zacząłem się zastanawiać czy to nie jakieś oszustwo? - mówi pan Łukasz.

Ostatecznie na ofertę nie odpowiedział. I dobrze, bo na 99 procent była to właśnie próba wyłudzenia, zwana "nigeryjskim oszustwem" lub "oszustwem 419" (od paragrafu z kodeksu karnego w Nigerii). - Jesienią nasiliła się fala podobnych ofert z Nigerii. Pewnie ktoś się zorientował, że to skuteczny sposób wyłudzenia i wiadomość szybko się rozeszła, jak to w Internecie - twierdzi Patryk Tryzubiak, rzecznik prasowy Allegro.

Na czym polega oszustwo? Gdy odpowiemy na maila i podany numer swojego konta bankowego z prośbą o zapłatę, dostaniemy w odpowiedzi prawdopodobnie sfałszowany dowód wpłaty z adnotacją, że bank zablokował przelew do czasu otrzymania potwierdzenia wysłania paczki. Ma to być tzw. program ochrony kupującego. Naiwni, skuszeni atrakcyjną ceną, wysyłają paczki do Afryki i nadaremnie czekają na pieniądze.

"Nie wiem co mnie napadło, ale też się dałem oszukać na dwa laptopy wartości 8000 zł. Przedstawiali się jako Camelo Anthony i Emma Daniels z Nigerii, Ejigbo Lagos", pisze na forum Allegro pan Maciej, jedna z ofiar nigeryjskiego oszustwa. Udało nam się z nim porozmawiać. - Na pieniądze czekam od maja, już straciłem nadzieję, że je dostanę. Utrzymuję kontakt jeszcze z jedną osobą, która dała się też oszukać. Napisałem maila do Standard Bank. Okazało się, że potwierdzenie przelewu, jakie dostałem z Nigerii było fałszywe - mówi pan Maciej.

Eksperci są zgodni, że oszukani mają małe szanse na odzyskanie pieniędzy. "Nie macie co liczyć na pomoc rządu Nigerii. W sprawie takich oszustw najlepszą bronią jest prewencja" - czytamy na stronie internetowej poświęconej zwalczaniu "nigeryjskiego oszustwa". - Nigeria i Polska to są tak odległe światy, że trudno o sukces w jakimś dochodzeniu swoich praw. To skomplikowane przestępstwo do wytropienia - przyznaje Tryzubiak.

Allegro, żeby chronić swoich użytkowników, zablokowało komputerom z Nigerii możliwość rejestracji na wszystkich swoich serwisach w Polsce, Bułgarii, na Węgrzech, Ukrainie i Rosji. Było to konieczne, bo ostatnio nigeryjscy oszuści przedstawiali się np. jako Rumuni rejestrując w tamtejszym serwisie, i prosili o wysłanie paczki do swojego krewnego w Nigerii.

- Wprowadziliśmy wszystkie możliwe zabezpieczenia - zapewnia Tryzubiak.

A użytkownikom serwisu radzi nie odpowiadać na superatrakcyjne oferty z zagranicy i nie zawierać transakcji poza serwisem. - Nie chodzi o to, że my na tym tracimy. Chronimy użytkowników, oferując im rekompensatę do 10 tysięcy złotych w razie oszustwa, ale tylko za transakcje zawarte w ramach serwisu - dodaje Tryzubiak.

http://wyborcza.pl/1,76842,5984188,Allegro_blokuje_nigeryjskich_oszustow.html
 
Top